
Lublin 13.06.2026
Są takie spotkania, po których wraca się do domu z notatnikiem pełnym wiedzy. Są też takie, po których wraca się z sercem pełnym wdzięczności, nowych odkryć i przekonaniem, że nawet niewielkie zmiany mogą przynieść wielkie owoce.
Takim właśnie dniem były warsztaty „Moc skutecznej komunikacji”, które odbyły się 13 czerwca w Lublinie.
Od pierwszych chwil czuć było wyjątkową atmosferę. Kobiety w różnym wieku, z różnymi historiami i doświadczeniami, spotkały się, by zatrzymać się na moment, spojrzeć na siebie z życzliwością i nauczyć się lepiej komunikować – zarówno ze światem, jak i z samą sobą.
To, co mówimy bez słów
Podczas pierwszej części warsztatów rozmawiałyśmy o komunikacji wizualnej, którą poprowadziła Justyna Nowak – Pani od Stylu. O tym, że zanim wypowiemy pierwsze zdanie, nasz wygląd już opowiada pewną historię.
Każda uczestniczka miała okazję odkryć kolory, które harmonizują z jej naturalną urodą i pomagają budować spójny, autentyczny wizerunek. Było wiele zaskoczeń, zachwytów i tych pięknych momentów, gdy kobieta patrzy w lustro i nagle dostrzega swoje piękno w zupełnie nowym świetle.
Bo dobrze dobrane kolory to nie tylko kwestia estetyki. To także narzędzie, które pomaga wyrażać siebie, wzmacnia pewność siebie i sprawia, że wysyłamy światu dokładnie taki komunikat, jaki chcemy wysyłać.
Jak mówić, by być słyszaną?
Drugą część spotkania poprowadziła dr Justyna Zawadzka
Rozmawiałyśmy o komunikacji, która buduje relacje zamiast murów. O słowach, które pomagają wyrażać potrzeby bez ranienia innych. O stawianiu granic z szacunkiem. O asertywności, która nie jest walką o swoje, ale spokojnym i odważnym mówieniem prawdy.
Była teoria, ale przede wszystkim praktyka. Były ćwiczenia, refleksje, pytania i rozmowy, które niejednokrotnie poruszały serca uczestniczek.
Wiele kobiet odkryło, że skuteczna komunikacja nie polega na mówieniu więcej. Czasem chodzi o to, by mówić jaśniej, odważniej i bardziej świadomie.
Kobieta kobiecie
To, co najbardziej urzeka nas podczas warsztatów Fundacji Urzekająca, to atmosfera wzajemnej życzliwości i wsparcia.
Nie ma tu oceniania, porównywania ani rywalizacji. Jest przestrzeń, w której można być sobą. Zadawać pytania. Dzielić się doświadczeniem. Uczyć się od siebie nawzajem.
To właśnie dlatego każde nasze spotkanie jest czymś więcej niż warsztatem. Staje się miejscem budowania relacji, odkrywania własnej wartości i wzrastania w gronie kobiet, które chcą żyć bardziej świadomie i piękniej.
Wracamy do codzienności bogatsze nie tylko o nową wiedzę, ale również o doświadczenie spotkania, które zostaje w sercu na długo.
Dziękujemy wszystkim uczestniczkom za obecność, otwartość i zaufanie. To dzięki Wam ten dzień był tak wyjątkowy.
Poniżej dzielimy się kilkoma opiniami kobiet, które były z nami tego dnia.
„Kończę te warsztaty z wielką wdzięcznością i radością w sercu. Dały mi wiele. Pomogły mi zobaczyć i wydobyć swój potencjał. Zobaczyłam jak wiele mogę jeszcze zrobić dla siebie w kwestii wizerunku, by być kobietą dobrego wpływu. Zrozumiałam, ze nie muszę być bezradna wobec systemu, tego co narzuca świat, ale że to ja swoją postawą, wyglądem realnie kształtuję rzeczywistość”.
„Zobaczyłam, że mam w sobie odwagę i siłę, by mówić sobie TAK. Wzmocniłam w sobie prawo do swoich potrzeb. Wychodzę z doświadczeniem tej odwagi, siły i wpływu.”
„Warsztat o Komunikacji (werbalnej) bardzo wiele mi spraw rozjaśnił, bardzo duża dawka profesjonalnej wiedzy. Wiele rzeczy było dla mnie nowych i odkrywczych.”
„Pierwszy raz miałam możliwość określenia swojego typu urody (Pasujących do urody kolorów – przyp. organizatorek) i nauki jak ważny jest wizerunek i wygląd. Piękne prowadzenie, warsztaty dające dużo narzędzi dotyczących stworzenia swojego wizerunku. Dziękuję za piękny i wartościowy czas.”
„Piękny i wartościowy warsztat (werbalny – przyp. organizatorek) uświadamiający jakie elementy wpływają na to jak zostaniemy odebrane i wysłuchane. Cudowne doświadczenie dotyczące wartości i umiejętności słuchania drugiej osoby. Bardzo konkretne narzędzia dotyczące asertywności. Piękny i wartościowy czas. Dziękuję!”












