Kawy Opinie kobiet Wydarzenia

Świadectwa kobiet – uczestniczek naszych spotkań

Od kiedy zaczęła się moja przygoda z Urzekającą moje życie i podejście do wielu spraw się zmieniło. Dzięki darmowemu dostępowi na 10 rocznicę ślubu Eweliny i Kamila włączyłam się do Klubu i pozostałam do dziś (także warto korzystać z bonusów). Oczywiście zaczęłam od przerabiania Fundamentu, gdzie każda kolejna lekcja otwierała jakąś przestrzeń, a później zamykała to co trzeba było zamknąć. W klubie do tej pory przerobiłam 17 kursów i każdy z nich wniósł coś nowego. Kiedy dwa lata temu (w 2023r, luty) dowiedziałam się, że w moim mieście są organizowane kawy, to zapragnęłam w nich uczestniczyć. Zanim poszłam na pierwsze spotkanie byłam pełna obaw, ale i ciekawości co mnie tam czeka. Zaraz wtedy przekonałam się, że jest to miejsce dla mnie – miejsce, którego szukałam. Pamiętam wtedy ogromne wzruszenie i trudności w wypowiedzeniu każdego słowa publicznie. Łzy i drżący głos towarzyszyły mi cały wieczór, ale serce przepełnione było ogromną wdzięcznością za tą społeczność. Każde kolejne spotkanie stawało się dla mnie chwilą wytchnienia, oczekiwania, co Duch Święty dziś dla mnie przygotował, łaską czerpania doświadczenia i motywacji od innych kobiet. Przez cały kolejny miesiąc do następnej kawy nasza liderka motywowała nas do dalszej pracy, zachęcała przez swój przykład do działania i dzielenia się tym z innymi, co dawało większego „kopa” do angażowania się w projekt i rozwój osobisty. Na przestrzeni tych dwóch lat widzę ogromną zmianę w sobie (publiczne wypowiedzi nie sprawiają mi już takich trudności), ale również w tych kobietach, jak wiele z nich rozkwitło i nabrało pewności siebie. Dla mnie przestrzeń kobiet Urzekających, a przede wszystkim kawy, na których się spotykamy w Brzozowie, to coś czego szukałam. To elegancja, szyk i piękno w jednym, a przede wszystkim wartości chrześcijańskie są tu na pierwszym miejscu. „Bo gdzie Bóg jest na pierwszym miejscu, tam wszystko jest na swoim miejscu”.

Ewa

Urzekające kawy są dla mnie „prawdziwym” spotkaniem z Kobietami o wartościach niosących dobro światu. Od pierwszej kawy czułam się jak w gronie przyjaciółek od serca. Otrzymałam wiele radości, wsparcia, inspiracji i motywacji do pracy nad sobą. Do tego wszystkiego zawsze mogę liczyć na pomoc i modlitwę bożych przyjaciółek. Tęsknimy za sobą z miesiąca na miesiąc, potrafimy wspólnie organizować warsztaty, wyjścia do kina, pożyczamy sobie książki i motywujemy się do wzrostu. To cudowne mieć taką społeczność!

Ewelina

W Urzekających Kawach uczestniczę od początku. Po ponad dwóch latach regularnych spotkań stworzyłyśmy grupę bliskich sobie kobiet, jednocześnie otwartych i ciepło przyjmujących uczestniczki, które dopiero do nas dołączają. Przeżyłam w tym gronie wiele wzruszających chwil. Nie brakowało uśmiechu i łez wzruszenia. Jesteśmy dla siebie wsparciem nie tylko podczas samych kaw… Kiedy myślę, co dały mi kawy i w ogóle Klub Urzekającej, w pierwszej kolejności myślę o jednej osobie, mojej przyjaciółce. Poznałyśmy się w sieci, na grupie „Urzekająca to ja!”. Kilka rozmów, potem spotkanie na kawie. Szybko się zorientowałyśmy, że jesteśmy bratnimi duszami. Widziałyśmy się kilka razy, kiedy zostałam matką chrzestną jej córeczki. Mój mąż został ojcem chrzestnym, choć widzieli się raz. Takie rzeczy dzieją się na Urzekających Kawach…Wszystkie jesteśmy dla siebie wsparciem. Modlimy się za siebie, rozmawiamy, radzimy, pocieszamy. Niektóre z nas są od początku, inne od kilku miesięcy, a niektóre były tylko raz, ale każda może liczyć na każdą. A wszystko zaczęło się od filiżanki kawy…

Beata

Na projekt Urzekającej trafiłam pierwszy raz w szpitalu. Po skończeniu czytania książki „Godność kobiety” Stefana Wyszyńskiego, zainteresowało mnie logo Urzekającej, jako patrona tej książki. Jestem osobą, która ciągle potrzebuje motywacji i zachęty. Zanim trafiłam na kawę do Brzozowa, odbyłam długą drogę z kursami w aplikacji Urzekającej. Byłam w rozsypce, nie potrafiłam sobie radzić ze swoimi emocjami i przeszłością. Tam trafiłam na Helenę Respondek, która pomogła mi „urodzić się na nowo”. Trochę była to terapia szokowa. Pojawiło się we mnie więcej wdzięczności. Zostawiłam przeszłość za sobą i próbuję pomału patrzeć w przyszłość, skupiając się na teraźniejszości. Bardzo w tym pomogły mi kursy, bo one nakreślają odpowiedni kierunek, w którym mam zmierzać. Miałam duże obawy, aby przyjść pierwszy raz na kawę do Urzekających z Brzozowa, ale po pierwszym spotkaniu, wróciłam do domu niesamowicie podekscytowana. Kobiety, które tam poznałam, swoim świadectwem, szczerością i dużym poczuciem humoru, uczą mnie życia. Nasza liderka Aneta potrafi rewelacyjnie poprowadzić spotkanie. Na każde z nich jest profesjonalnie przygotowana. Pojawiają się na nich łzy i wiele radości. Po każdej kawie, gdy wracam, jestem uśmiechnięta, wypoczęta, psychicznie ładuję baterie i chce mi się coś robić dalej ze swoim życiem, żeby nie stać w miejscu. Mam 5 dzieci i wydawało mi się, że nie mam na nic czasu, ale Aneta pokazuje i ma rację, że na wszystko możemy znaleźć czas, jeśli tylko chcemy. Tutaj na kawach i w Urzekającej znalazłam motywację i narzędzia, aby się rozwijać. Dziewczyny są ogromnym wsparciem. W trudnych chwilach zawsze można na nich liczyć słowem, a czasami postawieniem do pionu, żeby wziąć się w garść i zacząć działać. Każdy rok przynosi zmianę w moim życiu, a dzięki Urzekającej i osobom, które spotkałam, zaczęłam dostrzegać i doceniać te dobre momenty, a z tych trudnych wyciągać wnioski na przyszłość. Wierzę, że nie trafiłam tam przypadkiem. Wiem też, że jeszcze wiele mogę się nauczyć od dziewczyn na spotkaniach na kawie. Sukienki są od zeszłego roku podstawą w mojej szafie, zaczęłam o siebie bardziej dbać, nie dla innych, ale dla siebie. Pomału odzyskuję radość, którą zgubiłam gdzieś po drodze w swoim życiu. Uczę się odpoczywać i widzę, jakie to jest ważne. Ta harmonia w naszym życiu, harmonia to jest dobre podsumowanie projektu. Znalazłam tutaj coś dla ciała i coś dla duszy.

Beata

Pierwszy raz trafiłam na Urzekającą Kawę w maju. Byłam pod ogromnym wrażeniem, że kobiety takie jak ja na co dzień żyją tak blisko Maryi i potrafią tak pięknie dzielić się swoimi doświadczeniami. To spotkanie było dla mnie ogromną inspiracją, aby również pogłębić moją relację z naszą Niebieską Mamą, w czym pomogło mi też przerobienie kursu “Walcz jak Maryja”. Bardzo cieszę się, że istnieje taka przestrzeń dla kobiet z wartościami, w której każda z nas może czuć się swobodnie. Z naszych comiesięcznych spotkań wychodzę ubogacona i zainspirowana do stawania się lepszą wersją siebie. Dzięki świadectwu jednej z Urzekających zaczęłam codziennie rano wcześniej wstawać i przy blasku świecy czytać Pismo Św. Dziękuję! Już nie mogę doczekać się kolejnej Kawy. Kochane Kobietki, dziękuję, że jesteście!

Agnieszka

Urzekające kawy to przepiękne spotkania, które wspierają moją duszę i ładują baterie na kolejne dni. Są kawy, które szczególnie pamiętam, na jednych musiałyśmy wysłuchać i utulić albo pożegnać przed przeprowadzką. Na innej usłyszałam zdanie, które tak, mnie podbudowało, że zaczęłam bez strachu wyrażać swoją przynależność. Nie miałam problemu, żeby odpowiedzieć nowo poznanej osobie, że jestem praktykującą katoliczką lub sprzeciwić się szkalującej opinii, ale po takiej rozmowie czułam się niezrozumiana, czasem wyśmiana. Teraz tym się nie przejmuje albo mniej mnie to dotyka, każdy ma swoją drogę. Cieszę się też z tego, że dzielimy się informacjami, książkami, wrażeniami z kursów, jest to niewątpliwie wzbogacające. Dodatkowo też motywuje mnie do dalszych działań albo do ponownego podjęcia jakiegoś wyzwania, jeśli wcześniej nie udało mi się.Piękne jest też to, że często umawiamy się poza kawami na konferencje, wykłady, rekolekcje np. w Instytucie kard. Wyszyńskiego itp. Dla mnie bardzo budujące, ponieważ moje przyjaciółki są daleko i zawsze brałam udział w takich wydarzeniach sama, a teraz bardzo często mam możliwość dzielenia się z Urzekającymi bratnimi duszami.Ciekawym doświadczeniem była dla mnie Urzekająca kawa w Krakowie. Pomimo że pojawiłam się na niej okazjonalnie, to w ogóle tego nie czułam. Zostałam przyjęta jak „swoja”. Potem jedną z dziewczyn spotkałam na rekolekcjach w Instytucie, bo nasze świadectwa ją zachwyciły i zmotywowały do uczestnictwa. Urzekające kawy niewątpliwie łączą kobiece serca. Przepełnia mnie ogromna wdzięczność za Urzekające kawy, ponieważ dzięki nim mam swoją kobiecą wspólnotę. Czuję się zrozumiana, wewnętrznie umocniona i podbudowana, mogę się dzielić tym, co mnie fascynuje, ciekawi lub budzi niepokój. Nie czuję się obco w otaczającym mnie świecie, bo wiem, że jest nas całkiem dużo, a nasze działania i modlitwy robią wiele dobrego. Są to spotkania, na które się czeka. Podsumowując dla mnie Urzekające kawy to:

  • wspólnota,
  • kobiece spotkania i rozmowy przy pysznej kawie i cieście, 
  • modlitwa za siebie nawzajem,
  • wsparcie w trudach i troskach,
  • wymiana doświadczeń i fascynacji,
  • wspólne wyjazdy na rekolekcje lub uczestnictwo w różnych wydarzeniach,
  • wzajemna mobilizacja. Dziękuję!

Ania

KAWY to jest super pomysł na spędzenie czasu w dobrym towarzystwie, znalezienie przyjaciółki, podzielenie się troskami życia i pomnożenie radości z prostych, codziennych zwycięstw! Gorąco polecam i jak mogę, to sama korzystam!

Mira

Byłam na jednym spotkaniu „Kaw Urzekających” i już to wystarczyło, by poczuć niezwykłą atmosferę, która towarzyszy tym wydarzeniom. Spotkałam kobiety pełne radości, zrozumienia i wzajemnego wsparcia. Każda z nas była inna, ale łączyło nas pragnienie wzrastania w wierze i kobiecości. Dzięki temu spotkaniu poczułam, że jestem częścią czegoś większego – wspólnoty, która inspiruje i pomaga spojrzeć na życie z nowej, piękniejszej perspektywy. Być wśród urzekających kobiet to doświadczenie, które przynosi pokój, radość i przypomina, jak wielką wartość mamy w oczach Boga i siebie nawzajem. Niech to dobro niesie się dalej! Dziękuję za tę przestrzeń, która pozwala odkrywać kobiecą siłę i piękno. Z serca polecam każdej kobiecie!

Karolina

Spotkania na „Urzekających kawach” bardzo mnie umacniają. Jest to czas gdy można pochylić się nad ważnymi sprawami, nad którymi często się nie zastanawiamy w codziennym życiu. Ponadto spotkania te motywują do pracy nad sobą, do zmiany na lepsze. Poznałam tam wiele dzielnych i inspirujących kobiet. 

Kasia

Klub Urzekającej poznałam parę ładnych lat temu w Siedlcach. Pojechałam wtedy też do Miętnego z liderką na kawę. Był dla mnie to bardzo ważny czas i poznałam założycielkę Ewelinę. Później powstała kawa w Łukowie i poszłam, bo moja wiara „wygasła” w moim sercu. Niczego od spotkania nie oczekiwałam, ale kobiety, które były otworzyły moje oczy i serce na nowo. Sylwia (liderka) przyjęła mnie jak swoją jak i inne kobiety, bez oceniania. Nie byłam ani gorsza, ani lepsza od innych. Pokazały mi, że jestem kochana przez Boga i zależy Mu na mnie. Ta otwartość kobiet i rozmowy wzmocniły moją więź z Bogiem i moją pewność siebie.

Ela

Urzekające Kawy to przede wszystkim FANTASTYCZNE kobiety, każda z inną historią a jednak BLISKIE od pierwszego spotkania. To WYJĄTKOWE relacje oparte na podobnych wartościach. To zaufanie, zrozumienie i AKCEPTACJA. To czas dla mnie. To także super okazja do wyjścia z domu, założenia pięknej sukienki, zjedzenia czegoś pysznego. To BUDUJĄCE rozmowy, śmiech do bólu brzucha, a nieraz i łzy z bólu niemocy. To terapia dla serca, duszy i ciała. Dobrze, że jesteście! Pozdrawiam serdecznie!

Agnieszka

Spotkania na co miesięcznych kawach Urzekających kobiet to piękny czas rozwoju duchowego i nie tylko. Jest to czas gdzie poznaję nowe osoby o podobnych wartościach. Rozmowy na kawach nie mają końca jest  śmiech, radość ale i nie brakuje trudnych rozmów i łez. To tutaj zawiązują się nowe znajomości i przyjaźnie. No i nie można nie wspomnieć o świetnej atmosferze. Spotkania zawsze odbywają się w miłych miejscach z pysznym jedzonkiem. Dzięki spotkaniom uwierzyłam, że pomimo tego kim jestem, w jakim miejscu swojego życia teraz się znajduję, mimo moich słabości i różnych niedomagań jestem umiłowaną Córką Króla. Dziewczyny dziękuję Wam wszystkim i każdej z osobna za to że JESTEŚCIE. Każda z Nas jest inna, ale Każda WYJĄTKOWA. 

Izabela 

Urzekające kawy w moim mieście (i województwie) wiele mi dały i nadal dają. Poznałam na nich wspaniałe osoby, kobiety o wartościach podobnych do moich. Dzięki kawom nawiązałam bliskie relacje, można powiedzieć przyjaźnie. Staram się je pielęgnować i regularnie rozmawiać z dziewczynami oraz spotykać się na żywo, przynajmniej raz na miesiąc lub na dwa. Wiem też, ze zawsze mogę liczyć na dziewczyny, mogę poprosić je o modlitwę, sama również modlę się za nie. Wspaniałe jest też to, że dzięki dziewczynom, które są katoliczkami, tak jak ja, dowiedziałam się o wielu różnych spotkaniach dla kobiet, rekolekcjach, o dniach skupienia w moim regionie i mogłam w nich uczestniczyć z koleżankami, a wiec i budować kobiece relacje i wzrastać dzięki temu duchowo. Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że dowiedziałam się o dniach skupienia w Instytucie Prymasa Wyszyńskiego w Częstochowie i dwa razy wspólnie z koleżankami byłam na Jasnej Górze, rok po roku. Traktuje to w kategoriach wymodlonego cudu, ponieważ wydawało mi się to nierealne, żebym mogła pojechać do Częstochowy (nie miałam z kim, a sama się bałam), ale było to moim marzeniem i Maryja się o to zatroszczyła. Zesłała mi osoby, z którymi mogłam pojechać. Byłam też w Matemblewie (moje drugie marzenie), z racji tego, że jest to blisko Rewy, a w Rewie byłam wraz z urzekającymi koleżankami na urodzinach Urzekającej w 2023 roku. Dla nas kobiet, spotkania z innymi kobietami i tworzenie relacji z nimi jest bardzo ważne. Ważne jest to, by były to kobiety, które wyznają takie same wartości jak my. Ogromną moc ma wzajemna modlitwa. Jestem wdzięczna Bogu, że mogę być w Urzekającej społeczności. Zarówno w klubie online, jak i na spotkaniach na żywo z koleżankami z moich okolic. Chwała Panu! 

Urzekająca

Moja przygoda z kawami trwa już 3 lata, nie pamiętam jak to się zaczęło, ale mam wrażenie, że niektóre dziewczyny z kaw znam pół życia. Zawsze będę wdzięczna Ewelinie za założenie grupy Urzekająca i za inicjatywę kaw. W swoim otoczeniu nie mam koleżanek, które żyją tymi wartościami co ja. Na kawach poznałam naprawdę niesamowite i tak wartościowe osoby. Jest to cudowna przygoda o wartościach, szacunku, tolerancji i wspieraniu się nawzajem. Niektóre dziewczyny były przy mnie w najgorszych momentach w życiu, gdyby nie ich wsparcie nie wyszłoby z tego dobro i rozwój. Spotkania na żywo, wspólne tematy czy zadania to tylko i aż wisienka na torcie, torcie pięknych przyjaźni. 

Daria

Na urzekającej kawie spotykam kobiety prawdziwie urzekające, o pięknym wnętrzu, z których bije samo dobro, czuję się jak w domu. Każda kawa wnosi wiele w mój rozwój osobisty i duchowy, uczy mnie być wdzięczną i wytrwałą w dążeniu do celu nawet małymi kroczkami.

Angelika